sobota, 19 września 2015

Święto Jabłka w Obrazowie. (After Party,Donatan i Cleo)

Hej! Ostatnio na moim blogu pojawiają się same notki związane z konkretnym wydarzeniem,ale to dlatego,że ostatnimi czasy dużo się u mnie dzieje.Z tej przyczyny chcę dzielić się z Wami co u mnie nowego.Dzisiejszy post będzie dotyczył kolejnego festynu ,w którym miałam okazję uczestniczyć.Impreza trwała dwa dni,dwunastego i trzynastego września.Pierwszego dnia miał odbyć się koncert After Party,dlatego postanowiłam,iż nie mogę przegapić takiego świetnego zespołu,gdyż uroczystość miała miejsce w pobliskiej miejscowości,a mianowicie w Obrazowie. Razem z przyjaciółkami,chłopakiem i kumplami bawiliśmy się świetnie.Wieczorem w pełni szczęścia,tańczyliśmy i śpiewaliśmy razem z zespołem.Chłopaki dawali czadu na scenie i zarażali każdego pozytywną energią.Po koncercie, zadowoleni oddaliliśmy się od sceny,aby potańczyć z kolejnym zespołem.Dzień ten zaliczam jak najbardziej do udanych.Trzynastego września niestety nie było tak jak sobie wyobrażałam,lecz nie jestem absolutnie rozczarowana.Owszem było więcej atrakcji,ludzi i straganów,ale poprzedniego dnia złapał mnie jakiś wirus.Dlatego w niedziele,nie uczestniczyłam długo na zabawie,a także nie zostałam na koncercie Cleo i Donatana, nad czym nie ubolewam,gdyż miałam możliwość bycia na ich występie.Podsumowujący fajnie się bawiłam i nie żałuje,że brałam udział w festynie.Niestety nie mam dużo zdjęć z tych dni,ale myślę,że ilość nie jest najważniejsza.Miłego oglądania.Do następnego!;)


piątek, 11 września 2015

Mecz POLSKA-SZWECJA do lat 21 w Kielcach 08.09.2015 rok

Hej.Na początek chciałabym się wytłumaczyć,dlaczego tak długo nie było postu oraz nie pojawiła się notka typu back to school.Było to spowodowane brakiem czasu z mojej strony za co przepraszam,ale wiadomo nauka już powoli pełną parą.Dzisiaj pragnę opisać Wam przebieg dnia 08.09.2015 roku.Jako,że u mnie w szkole ruszyło kółko turystyczne,dlatego też zdecydowałam,iż wezmę udział w wydarzeniu razem z moimi znajomymi.Oczywiście epizod miał miejsce w godzinach poza lekcyjnych,przeto wyruszyliśmy o 15.00 do Kielc.Droga minęła wszystkim spokojnie i nie było problemu z dojazdem.Gdy dotarliśmy kłopot był z biletami,ale na szczęście udało Nam się je zdobyć co jest najważniejsze.Następnie przechodziliśmy przez bramki i zostaliśmy przeszukani przez ochronę.Wchodząc na stadion rozpoczęło się poszukiwanie naszego sektoru i rzędu,w którym mieliśmy zasiąść,aby oglądnąć mecz.Jak tylko udało Nam się znaleźć dział,każdy pełen emocji oczekiwał na rozpoczęcie widowiska.Na początku oczywiście każdy wstał,aby zaśpiewać hymny.Po czym zaczął się turniej.11 tysięcy ludzi i wszyscy całą energię przekazywali Polakom poprzez kibicowanie.Niestety mecz zakończył się wynikiem 0:0,ale bardzo podobało mi się jak grali.Polacy mieli bardzo dużo akcji.Jeśli będzie kolejny wyjazd na pewno wezmę udział w jeszcze jednym takim spotkaniu.Tymczasem zostawiam Was ze zdjęciami.Do następnego!;)

sobota, 29 sierpnia 2015

Dożynki w Koprzywnicy

Hejka!W dzisiejszym poście napisze Wam trochę o kolejnym fajnym dniu w moje wakacje,a między innymi impreza w Koprzywnicy,czyli koncert Donatana i Cleo.Zabawa była już jakiś czas temu,ale niestety nie miałam czasu popełnić tego posta.Na szczęście dzisiejszy wieczór mam wolny i postanowiłam go wykorzystać na opowiedzenie Wam nieco o dożynkach i występie.Na przyjęciu byłam z moją ekipą.
Ten dzień był pełny wrażeń,a co najważniejsze pogoda sprzyjała,a na naszych twarzach widniał uśmiech.Na początku było trochę nudnawo,ale potem każdy się dobrze bawił.Razem z załogą cały czas chodziliśmy przypatrując się pięknemu krajobrazowi.W trakcie zachodu słońca było na prawdę przepięknie.Po wszystkim nadszedł czas na koncert ,bawiłam się świetnie.Cleo dawała czadu na scenie.Ten dzień zaliczam do udanych i nigdy nie zapomnę tego czasu.A teraz zostawiam Was już ze zdjęciami.Do następnego!:)



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

3 dni Jarmarek + dzień podziwiania krajobrazu Klimontowa

Hejka! W dzisiejszym poście chce opisać Wam cztery zdecydowanie najlepsze dni w moje wakacje.A mianowicie Jarmarki na św.Jacka,innymi słowy dożynki,festyn,koncerty oraz dzień przechadzania się po  Klimontowie.Na początku powiem,że w zabawie nie uczestniczyła moja siostra,która zawsze robi mi fotografie,ale na szczęście zdjęcia robiły mi przyjaciółki.Zacznę od tego,że bardzo podobała mi się atmosfera i ludzie,którzy brali udział w imprezie,gdyż byli bardzo sympatyczni oraz każdy dawał pozytywną energię.Zwłaszcza podczas koncertu zespołu Feel,TSA,a także Maleo Reggae Rockers.Większość czasu spędziłam na trybunach oraz przy stoisku z sorbetami.Chyba uzależniłam się od tych napoi,ale nie ważne,przejdźmy do rzeczy.Jeszcze nie byłam na równie dobrej imprezie,naprawdę! Jeśli mieszkacie blisko czy też macie okazję pojechać do Klimontowa na tą 3-dniową zabawę,to osobiście polecam.Najbardziej podobał mi się koncert Feel'a oraz rozrywka z DJ'em.Na koniec chcę napisać Wam jak pięknie jest w tej miejscowości.W czwarty dzień z bratem i siostrą cioteczną przeszliśmy się po Klimontowie w godzinach zachodu słońca.Było rewelacyjnie,przepiękny zmrok,ale myślę,że nie da się nawet tego opisać,dlatego mam dla Was kilka zdjęć.Całość uzupełniam tym,że spędziłam te dni z moją ekipą,czyli ludźmi,których darze wielkim zaufaniem.Wiem,że to czytają,więc dziękuję Wam za wszystko,jesteście najlepsi!Zostawiam Was już z fotografiami.Do następnego! :)

                     

czwartek, 20 sierpnia 2015

Trudny okres nastolatek,czyli o mnie.

Hejcia.Dzisiejszego posta chce,a nawet muszę napisać o dojrzewaniu młodych nastolatek,między innymi dziewczyn w wieku mniej,więcej 12-15 lat.Chciałabym zacząć od wyjaśnienia Wam czytelnikom,chociażby dlaczego zadecydowałam o stworzeniu danego postu.Przede wszystkim będę próbowała uświadomić nastolatki,które przechodzą trudny okres,że nie tylko im jest ciężko,ale też ludziom z ich otoczenia.Na wstępie chce napisać,iż owy post nie ma na celu nikogo urazić,a także pragnę Wam powiedzieć,iż będę wzorowała się na moim doświadczeniu z wiadomego zagadnienia.Zacznę od podstawy,między innymi wiem,że jeśli poszperamy trochę w necie to na określony wątek,możemy znaleźć dużo stron,ale nie każda wzoruje się na sobie,czy też swojej rodzinie.Z tej racji,ja chciałabym napisać trochę o mojej przeszłości oraz teraźniejszości.W istocie w wieku od 5 lat do 12 lat byłam bardzo nieśmiałym i spokojnym dzieckiem.Dopiero gdy w piątej klasie poznałam swoją prawdziwą miłość,zaczęłam mieć trudny charakter .Wiem możecie sobie teraz pomyśleć w tak młodym wieku nie ma miłości,ale Ci co nie przeżyli tego,nie zrozumieją.Rodzicie nie mogli dać sobie ze mną rady,wszędzie było mnie pełno.Wychodziłam z domu,nie mówiąc gdzie,z kim i dokąd.Po szkole nie wracałam od razu do mieszkania,tylko chodziłam gdzieś z chłopakiem,nie odbierając od rodziców.Przeważnie też wracałam w wieczornych godzinach.Dorośli nie wiedzieli co się ze mną dzieje i dlaczego tak szybko mogłam z aniołka zmienić się na diablice.W tym czasie też wchodziłam na jakieś dziwne stronki,gdzie musieli płacić dużo pieniędzy za moją głupotę. Do tej pory sama nie mogę uwierzyć w to,że narobiłam tyle stresu i kłopotów moim rodzicom,przecież oni dali mi życie,wychowywali i nadal wychowują na porządnego człowieka,kupowali wszystko co tylko chciałam,a ja robiłam tak,żeby narobić im tylko nie potrzebnych nerwów.W zasadzie do dziś pamiętam jak tata krzyczał,że nie długo przyniosę dziecko do domu,mimo że sama byłam dzieciakiem.Bodajże gdy miałam 14 lat,powoli zaczynałam rozumieć,że weszłam na drogę buntu i postanowiłam się zmienić.Teraz przeszłam metamorfozę o 180 stopni.Rodzice znów odzyskali do mnie zaufanie,a nawet pozwalają mi na rzeczy o których kiedyś mogłam zapomnieć.Z tej całej sytuacji wniosek jest jeden! Zanim zrobicie coś,pomyślcie nad tym ze 100 razy,bo później zrozumiecie,że zrobiliście głupotę.Pamiętajcie Wasi rodzice to najlepsi przyjaciele na zawsze.Szanujcie ich i nie pozwólcie,żeby przez Was mieli kłopoty.Oni za każdym razem,gdy tylko coś będzie nie tak,zrobią wszystko,żeby u Ciebie było lepiej niż wcześniej.Na dzisiaj to wszystko i bardzo przepraszam,iż nie ukazał się post z Jarmarek,ale miałam pewną sytuacje w domu i stwierdziłam,że napisze na ten temat,bo może ktoś dzięki mnie zrozumie,że źle robi.W najbliższym czasie na pewno zostanie spłodzony pościk o zabawie w Klimontowie.Dzięki za uwagę!Dziś na moim blogu ukażą się pierwszy raz cytaty,bardzo proszę,żeby wziąć sobie je do serca.Do następnego!:)


"Rodzice kiedy ich potrzebowałeś.. byli przy Tobie.. Bądź przy nich kiedy będą potrzebowali Ciebie.."

czwartek, 13 sierpnia 2015

Holiday,friends,amendments + JARMARKI

Hej!Wracam do Was po dłuższej przerwie!W dzisiejszym poście chciałabym napisać jak minęły mi wakacje,co będzie jeszcze przede mną,a co najważniejsze chcę podzielić się z Wami moimi przeżyciami i zmianą w życiu towarzyskim.Na początek opowiem trochę o tych dniach wakacji,które już przeminęły i niestety nie można ich cofnąć.Wolne wykorzystuje w stu procentach,nie żałuje niczego co do tej pory udało mi się zrobić,a przede wszystkim zrozumiałam kto tak naprawdę był i jest prawdziwym przyjacielem.Poznałam nowe osobowości,które ogarnęły moje życie i zmieniły większość w Nim na plus.Za co dziękuję!W końcu znalazłam ekipę z którą jest mi niewątpliwie dobrze.Bo przecież o to chodzi.W przyjaźni trzeba czuć,że jest się z odpowiednimi ludźmi,a mianowicie z osobami o podobnych charakterach.Moja codzienność wydaje się normalna jak każda inna,jednak ja poświęcam jak najwięcej czasu ludziom,którzy zapewniają mi wsparcie,zero smutku,super zabawę.Którzy dają mi tą pozytywną energię,największe szczęście i motywują do dalszego działania.Dzięki przyjaźni życie jest piękne,dlatego każdy z Nas powinien się zastanowić czy dobrze zadecydował i wybrał odpowiednią osobę do grona zaufanych ludzi.Niestety ja bardzo dużo razy zawiodłam się na nie jednym człowieku,ale nie możemy przecież spoglądać w przeszłość ze względu na złe chwile.Przypominajmy sobie te dobre wspomnienia,innymi słowy cieszmy się przeszłością.Moje kolejne dni będę zdecydowanie udane,gdyż mam zamiar jechać na jakieś 3-4 dni do siostry i brata ciotecznego na nocowanie.W miejscowości obok ma udać się 3-dniowy Jarmark na św.Jacka,czyli koncerty znanych zespołów,a mianowicie Feel,Dystans,TSA,Maleo Reagge Rockers i inni.Mają być także różne zabawy,dzień sportowy i wiele podobnych.Te 3 dni napewno dla mnie będą nie zapomniane,gdyż spędzę je właśnie z moimi ludźmi.Z pewnością pojawi się post ze stylizacjami, z tego dnia,ale i nie tylko.Oczekujcie posta po 18.Na dziś sie już z Wami żegnam i zostawiam Was ze zdjęciami.Miłego oglądania. Pa :*

piątek, 31 lipca 2015

Wakacje

Hejka! Dzisiejszego posta postanowiłam poświęcić na przedstawienie Wam mojego codziennego dnia w wakacje.Na wstępie chciałabym oznajmić,że wypowiem się trochę na temat samego wolnego.Zobaczcie jak to szybko mija,przecież nie dawno był dopiero początek laby,ale nie ma co się przejmować,został JESZCZE miesiąc.Wykorzystajcie go jak najlepiej możecie,zróbcie coś co od dawna chcieliście zrealizować i nie marnujcie czasu przebywaniem w domu przed komputerem czy też telewizorem.Wakacje to nasz moment na spełnianie marzeń,zapoznawanie się z nowymi ludźmi,wyjeżdżanie do miejsc,w których zawsze chcieliśmy być,a nie mieliśmy takiej możliwości przez szkołę.Jest to też czas za zarabianie własnych pieniędzy.I właśnie na tym się zatrzymamy,gdyż sama spędzam te wakacje aktywnie.Pomagam rodzicom przy rwaniu morel i powiem Wam szczerze,że po miesiącu mam dość,ale Ci co pracują wiedzą co to znaczy.Na szczęście nic za darmo,zbieram te owoce i później sprzedaje.Ciężka praca,ale gromadzę pieniądze na lustrzankę i jak na razie nie źle mi idzie,w 5 godzin zarobiłam aż 300 zł.Jak do tej pory uzbierałam 500 zł.Przy dobrym farcie,jeszcze w tym roku zakupie lustrzankę.Dlatego mam czas tylko w niedzielę i staram się nadrobić zaległe sesje.Ostatecznie chciałabym Wam życzyć jak najlepszych i przede wszystkim udanych wakacji!NIE ZAMARTWIAJCIE SIĘ,ZOSTAŁ JESZCZE MIESIĄC.Pa:*

poniedziałek, 27 lipca 2015

Ocet jabłkowy-"POŻERACZ TŁUSZCZU"!

 Hejka!Na początek pragnę podziękować Wam za wszystkie komentarze,bo naprawdę dają mi mega motywującego kopniaka do dalszego działania i za to Wielkie Dzięki!
W dzisiejszym poście chciałabym  poruszyć temat o diecie.Na początek opowiem Wam moją przygodę z kuracją odchudzającą.
Miałam wiele prób rozpoczynających ćwiczenia i zdrowe odżywianie,ale jak dotąd każda z nich spoczywała na laurach.Były to eksperymenty tygodniowe lub dwutygodniowe,ale nie dłużej,gdyż za każdym razem dopadała mnie chęć na słodkie,której nie mogłam się oprzeć lub po prostu nie miałam ochoty na ćwiczenia z czego nie jestem dumna.Prawdę mówiąc nie lubię większego wysiłku fizycznego.Ostatnio jednak,przeszukując stronki o dietach, natknęłam się na artykuł o occie jabłkowym,który podobno jest 'pożeraczem tłuszczu'.Zaciekawił mnie on,więc postanowiłam go przeczytać.Dowiedziałam się,że ocet jabłkowy zabija nie tylko tłuszcz,ale także krwinki czerwone,jeśli piję się go w dużych ilościach.Wyczytałam też,że można go pić prawdopodobnie 3 razy dziennie,bodajże jedną małą łyżeczkę wolno dolać do na przykład herbaty, 30 minut przed posiłkiem.Napisali tam,iż po tygodniu można schudnąć,aż 8 KG! Ostatecznie stwierdziłam,że faktycznie może jest to zgodne z prawdą i postanowiłam wypróbować ten składnik na sobie.Zakupiłam go w pobliskim sklepie spożywczo-chemicznym.Piję go już od tygodnia.Codziennie rano do herbaty dolewam jedną małą łyżeczkę octu jabłkowego.Z jedzeniem w tym przypadku nie ograniczam się,a co lepsze jem jak zwykle.Jednak jestem bardzo ostrożna,gdyż wiem,że ten element może zaszkodzić mojemu zdrowiu.Po tygodniu stosowania octu,widzę niewielkie efekty,jednak nie jest to coś zaskakującego,coś czego się spodziewałam.Na dzień dzisiejszy raczej nie polecam tego składniku,chociaż,zależy to też od metabolizmu.Dzięki za Uwagę!Jutro jadę na zakupy,więc nie długo spodziewajcie się kolejnego postu;) PA:*




środa, 22 lipca 2015

Ulubione kosmetyki

Cześć! Dzisiaj post będzie dotyczył kosmetyków,które najczęściej używam i które faworyzuje.Na początek przedstawie moje zdanie na dany temat i wypowiem się na wątek o urodzie.Kosmetyki są to produkty służące przede wszystkim do pielęgnacji.Naturalna piękność jest jak najbardziej wskazana,lecz make-up jest udoskonaleniem wyrazu twarzy lub niedoskonałości,które Nam się nie konweniują.Każda kobieta jest piękna.Jednak nie każda dba o swój wygląd przez co zmniejsza się jej pewność siebie,co prowadzi do zamknięcia się w Sobie i złego samopoczucia,a więc zalecam robienie makijażu głównie dlatego,aby mieć lepszy humor oraz rezon! Bo gdy kobieta wie,że jest PIĘKNA,może WSZYSTKO!;)

Podkład rozświetlający pod make-up.Nadaje skórze wypoczęty,promienny wygląd.
Aktualna cena:19,99 zł 
 Dostępny w katalogu: Avon

piątek, 17 lipca 2015

Jeans

Hej! Dzisiaj postawiłam na jeansową kurtkę oraz spodenki,do tego zwykły t-shirt.Jako dodatek posłużyły mi okulary,a także parę bransoletek.Całość uzupełniłam obuwiem sportowym w kolorze czerwonym.Zdjęcia minimalnie przerabiam w programie Pisaca 3.Dodaje fotografiom troszeczkę intensywności koloru,czyli jak ja to nazywam 'ożywienia'.Czekajcie na nowy post.Siemanko;*